Jurgen Klopp: - Jeżeli chodzi o napięcie i dramaturgię, to był to mecz na podobnym poziomie, jak spotkanie z Malagą. Ostatecznie zrobiliśmy wszystko jak należy, ale szkoda, że nie wykorzystaliśmy wielu ewidentnych okazji, jakie mieliśmy w tym spotkaniu. Kevin praktycznie wepchnął piłkę do bramki, chociaż wcześniej mieliśmy o wiele lepsze sytuacje. Marsylia była bardzo trudnym przeciwnikiem, który znalazł się pod presją, ale wierzyliśmy w zwycięstwo i praktycznie co 30 sekund byliśmy w ich polu karnym. Prędzej czy później jakiś strzał musiał po prostu wylądować w bramce. Chłopcy próbowali dosłownie wszystkiego, byli niesamowicie skoncentrowani. Kevin z przyjemnością może dziś napić się piwa. To świetny chłopak, zagrał dobry mecz pod każdym względem i zdobył zwycięskiego gola. To był piękny wieczór.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz